Ogłoszenia
1. „Ja jestem krzewem winnym, wy – latoroślami. Kto trwa we Mnie, a Ja w nim, ten przynosi owoc obfity, ponieważ beze Mnie nic nie możecie uczynić” (J 15,5). Kościół jest wspólnotą uczniów Jezusa złączonych z Nim i czerpiących od Niego życie tak jak latorośle z krzewem winnym. Każda latorośl może żyć i wydawać owoce tylko wtedy, gdy jest złączona z krzewem winnym i przez niego z innymi latoroślami, dzieląc ten sam sok ze wszystkimi innymi. Przeżywanie chrześcijaństwa bez troski o jedność z Jezusem Chrystusem redukuje je do anachronicznego folkloru, systemu zasad moralnych czy ideologii, które nie są w stanie wnieść w życie nikogo Dobrej Nowiny Ewangelii. Bez głębokiego i pełnego entuzjazmu kontaktu z Jezusem dekadencja naszego chrześcijaństwa może przekształcić się w śmiertelną chorobę. Decydujące jest trwanie w Chrystusie, skoncentrowanie naszej uwagi na Ewangelii, życie sakramentalne, umacnianie w naszych rodzinach, grupach, wspólnotach i parafii żywego kontaktu z Nim, zaangażowanie się w Jego projekt czynienia naszego świata bardziej ludzkim i dzielenia się Dobrą Nowiną z innymi. Słowa Jezusa nie są złudne ani sztucznie słodkie, ale stawiają nas uczciwie w obliczu trudności życia i prób, którym jesteśmy poddawani. Choć próby te mogą wydawać się niepotrzebnym bólem, to w świetle dzisiejszej Ewangelii możemy je sobie wyobrazić jako przycinanie i oczyszczanie pędów, aby przynosiły więcej owoców, jako etapy drogi, która prowadzi do rozkwitu życia.
Przypomnij sobie jak Jezus trwał z tobą nawet w chwilach ciemności. Jakich pokus doświadczasz, aby nie trwać w jedności z Jezusem i z Kościołem? Jak patrzysz na „przycinanie” i oczyszczanie swojego życia? Czytaj dalej »
1. Dzisiejsza niedziela nazywana jest Niedzielą Dobrego Pasterza. Pan Jezus sam siebie nazywa Dobrym Pasterzem, który daje swoje życie za owce. Wypełnił to całkowicie, ofiarując siebie na ołtarzu krzyża. Wielka misja do której powołany jest każdy ochrzczony to pójście za głosem Jezusa i bycie na Jego wzór „dobrym pasterzem”, życie nowym życiem, które jest miłością Ojca. Jak doświadczasz troski Jezusa o ciebie? Co to znaczy dla nas dzisiaj słuchać głosu Dobrego Pasterza? Postawa Dobrego Pasterza powinna być odzwierciedlona w sposób szczególny przez tych, którzy w Kościele nazywani są „pasterzami”. Jakie postawy pragnelibyśmy w nich spotkać? Jak moglibyśmy pomóc im je wcielić?
2. Niedziela Dobrego Pasterza przeżywana jest w Kościele jako Światowy Dzień Modlitw o Powołania Kapłańskie i Zakonne. Temat tegorocznego orędzia papieskiego brzmi: „Święty Józef: Marzenie Powołania”. Papież Franciszek rozważa w nim drogę życiową św. Józefa i powołanie chrześcijańskie odwołując się do trzech słów kluczy: sen-marzenie, służba i wierność. Obok Bożego powołania – które spełnia nasze największe marzenia – i naszej odpowiedzi – która przybiera formę ochoczej służby i troskliwej opieki – jest jeszcze trzeci aspekt, wierność, która jest tajemnicą radości. „W domu w Nazarecie – pisze na zakończenie swojego orędzia papież – panowała „nieskazitelna radość”. Była to codzienna i przejrzysta radość prostoty, radość odczuwana przez tych, którzy cenią to, co się liczy: wierną bliskość wobec Boga i bliźniego. Jakże byłoby pięknie, gdyby ta sama prosta i promienna atmosfera, skromna i pełna nadziei, przenikała nasze seminaria, nasze instytuty zakonne, nasze domy parafialne! Takiej radości życzę wam, bracia i siostry, którzy wielkodusznie uczyniliście Boga marzeniem waszego życia, aby Jemu służyć w braciach i siostrach powierzonych waszej trosce, poprzez wierność, która już sama w sobie jest świadectwem, w epoce naznaczonej przemijającymi wyborami i emocjami, które gasną, nie pozostawiając radości. Niech św. Józef, opiekun powołań, towarzyszy wam z ojcowskim sercem!”. Czytaj dalej »
1. Zmartwychwstały Pan nie jest duchem. On ukazał się uczniom w swoim ciele uwielbionym. Mogli Go dotknąć, mogli z Nim dzielić posiłek. Rozpoznali Go po łamaniu chleba i gdy wyjaśniał im Pisma. Jezus pojawia się żywy i współdziała z żyjącymi wówczas jak i z nami dziś, kiedy są tacy, którzy słuchają i próbują zrozumieć jego Słowo, gdy jego przykład życia ofiarowanego z miłości do Ojca i braci jest żywy i praktykowany, gdy jest jedna wspólnota chrześcijańska, zjednoczona nie tylko zewnętrznie, ale współdziałająca w pokonywaniu podziałów i urazów, we wzajemnej pomocy i wspieraniu siebie nawzajem w trudnych sytuacjach, w przezwyciężaniu osądów i zamknięcia. To wtedy Jezus staje żywy pośród nas, a my wszyscy możemy poczuć i doświadczyć Go nawet fizycznie jako Zmartwychwstałego. Jezus nie jest duchem i udowadnia to także jedząc porcję pieczonej ryby. Także proste i niby banalne gesty, gdy są przepełnione miłością, stają się gestami, które pokazują, że Jezus żyje. Jak słuchanie i czytanie Pisma Świętego pomogło i pomaga Ci w poznaniu Jezusa? W jak sposób możemy z czynów miłości i miłosierdzia uczynić drogę do poznania Jezusa i być świadkami Jego zmartwychwstania? Czytaj dalej »
1. Jezus przychodzi pomimo zamkniętych drzwi i pozwala dotknąć swoich ran. Najczulsza miłość Boga objawia się w przyjęciu przez Niego naszej kruchości. Jego rany to nasze rany. Doświadczenie miłosierdzia ze strony Boga leczy nasze rany lęku, niewierności i niewiary. Z tym doświadczeniem Jezus posyła nas, abyśmy zanieśli Boże przebaczenie innym. Gdyby Wieczernik był obrazem twojego serca i naszej wspólnoty, w jakim stanie byłyby jego drzwi? Jak możemy rozwijać kulturę miłosierdzia przeciwstawiając się kulturze osądzania, potępiania i wykluczenia? Czytaj dalej »
1. Jezus zmartwychwstał i żyje. Tę prawdę Kościół głosi nieprzerwanie od dnia Pięćdziesiątnicy. Spotkanie z Jezusem Zmartwychwstałym uwalnia nas od lęku i od skupienia na sobie samych, daje nam pokój i wzywa do działania. Dzisiejsza Ewangelia ostrzega nas jednak, że można także łatwo zapomnieć o tym spotkaniu i wycofać się z powierzonej nam misji. Czym próbujemy przekonać samych siebie, że Bóg nie jest najważniejszy i co jest naszą wymówką, aby o Nim nie świadczyć? Jak możemy umacniać wzajemnie naszą wiarę w Zmartwychwstanie i pełnić powierzoną nam misję głoszenia Ewangelii? Czytaj dalej »
1. Niedzielą Męki Pańskiej rozpoczynamy Wielki Tydzień, doroczny obchód misterium paschalnego Chrystusa. Gdyby nie pandemia, rozpoczynalibyśmy dzisiejszą liturgię od uroczystej procesji z palmami, radosnych pieśni i okrzyków „Hosanna”. W czytanej podczas Eucharystii Męce Pańskiej rozbrzmiewał inny okrzyk: „Ukrzyżuj Go!”. Wielki Tydzień to czas, w którym Kościół wspomina swoje pielgrzymowanie do Paschy Zmartwychwstania, w którym każdy chrześcijanin powinien skonfrontować swój projekt życiowy z projektem Chrystusa. Przyjąć zwycięstwa i radości, smutki i nadzieje własne oraz innych, aby zostały przemienione i przywrócone do życia przez i w zmartwychwstaniu Chrystusa w Wigilię Paschalną. „Pan wylał swą krew za nas, odkupił nas, zmienił naszą nadzieję. Nosimy wprawdzie śmiertelne ciało, czekamy jednak na nadchodzącą nieśmiertelność. Zmagamy się na morzu, lecz już na ziemi zatknęliśmy kotwicę nadziei” (św. Augustyn). Jak żyjesz w czasach cierpienia? Czy jesteś gotowy, aby zobaczyć obecność Boga nawet w trudnych czasach? Czytaj dalej »
1. Od dzisiejszej, V Niedzieli Wielkiego Postu, nazywanej niegdyś niedzielą czarną, od zwyczaju zasłaniania krzyży od dziś aż do Wielkiego Piątku, zmienia się charakter tego okresu liturgicznego. Widoczny jest już horyzont męki Jezusa nad którym wznosi się krzyż, ale przez niego przenika także światło Zmartwychwstania. Jezus – Ten który, gdy zostanie wywyższony, pociągnie wszystkich ku sobie (por. J 12,32), na krzyżu wypełnił nowe przymierze, zawarte z nami przez Boga, który nie poddaje się wobec naszej niewierności i nie rezygnuje z miłości do nas. Jak możesz odpowiedzieć na pragnienie Boga, który chce odnowić przyjaźń z tobą? Czy cierpienie umacnia czy osłabia twoje przymierze z Bogiem? Czytaj dalej »




