Ogłoszenia
1. Dziś przeżywamy drugą niedzielę Adwentu. Słuchamy wołania św. Jana Chrzciciela: „Nawróćcie się, bo bliskie jest królestwo niebieskie”. Nawrócenie to rozpoznanie tego co nie działa w moim życiu, relacjach, ale także we wspólnocie, parafii, Kościele i zmiana sposobu życia i myślenia, aby powitać i przyjąć Boga, który wychodzi mi na spotkanie. Co chcesz zmienić, aby zrobić więcej miejsca dla Boga w twoim życiu? Jakie są sposoby myślenia i przyzwyczajenia, które chciałbyś zmienić? Czytaj dalej »
1. Dziś rozpoczynamy Adwent. Wprowadzą nas w ten czas rekolekcje, które od dziś do środy włącznie poprowadzi ks. dr Jacek Socha – proboszcz parafii św. Mikołaja w Gdyni-Chyloni. Temat rekolekcji: „Po co być chrześcijaninem?” Program rekolekcji wywieszony jest w gablocie oraz dostępny na stronie internetowej parafii. Czytaj dalej »
1. Dzisiejsza uroczystość Jezusa Chrystusa Króla Wszechświata stanowi zwieńczenie roku liturgicznego, podczas którego przeżywamy całe misterium zbawcze. Przez chrzest święty uczestniczymy w tym misterium i poddajemy się królewskiej władzy Jezusa Chrystusa. Jezus jest Królem, bo jest w pełni wolny. Nie stawia siebie ponad innymi, nie ma obsesji na punkcie własnego ego, nie jest niewolnikiem oczekiwań innych, ale troszczy się o zbawienie innych. Aby uwolnić się z niewoli naszego ego, musimy zawierzyć się Mu, czyli pozwolić się ocalić tak jak skruszony łotr, który na krzyżu odkrywa, że potrzebuje Boga, zdaje sobie sprawę, że nie może sam stawić czoła tej bitwie, rozumie, że nie może tego zrobić sam. Nasz Król w koronie cierniowej z tronu krzyża wyzwala nas z niewoli naszego ego, czyni nas Królami naszego życia i obdarowuje nas kluczami do raju: „Dziś ze Mną będziesz w raju” (Łk 23,43). Jak wyobrażam sobie królowanie Jezusa Chrystusa? Czy jestem wolny, aby oddać swoje życie Panu, czy też jestem niewolnikiem własnego ego i oczekiwań innych? Czytaj dalej »
1. „Przez swoją wytrwałość ocalicie wasze życie” (Łk 21,19). Zamieszanie, wojny, katastrofy, prześladowania sygnalizują nadejście końca czasów. Pan Jezus nie ma zamiaru zastraszać nas groźbami odnoszącymi się do przyszłości. Przeciwnie, pragnie rozbudzić w nas siłę i odwagę, abyśmy w próbach i trudnościach teraźniejszości naśladowali Go i byli świadkami miłości Boga do każdego człowieka. Co możemy czynić, aby wytrwać w wierze i jak przez wytrwałość przezwyciężyć zwątpienie i utratę nadziei? Czytaj dalej »
1. „Bóg nie jest Bogiem umarłych, lecz żywych” (Łk 20,38). Wiara w zmartwychwstanie nie jest owocem mojej potrzeby istnienia po śmierci, ale opowiada o Bożej potrzebie dawania życia. Istnieje nowe życie w Bogu w wieczności. Jak nadzieja na życie wieczne pomogła ci zmierzyć się z trudnościami życiowymi? Jak nadzieja na przyszłą chwałę dostarcza Ci energii do życia w teraźniejszości? Czytaj dalej »
1. „Syn Człowieczy przyszedł szukać i zbawić to, co zginęło” (Łk 19,10). Pan widzi w Zacheuszu – zwierzchniku celników i bardzo bogatym, biednego człowieka potrzebującego zbawienia. Imię Zacheusz znaczy „Bóg pamięta” – pamięta nie o moim grzechu, ale o mnie, o mojej najlepszej czystej cząstce, której żaden grzech nie jest w stanie wymazać. Zacheusz starając się zobaczyć Jezusa, odkrywa że to Jezus stara się zobaczyć jego, poszukując uświadamia sobie, że jest poszukiwany, kochając odkrywa, że jest kochany. Nie spotykam Boga w nagrodę za dobre życie, ale to Bóg, który mnie kocha i szuka czyni moje życie dobrym, kiedy pozwalam Mu spotkać się ze mną. Jakiej przemiany oczekuje się od nas, kiedy doświadczamy Bożego miłosierdzia? Jak możemy pomóc podnieść się, zobaczyć więcej i dalej, spotkać Jezusa naszym bliskim i przyjaciołom? Czytaj dalej »
1. Przypowieść z dzisiejszej Ewangelii uczy nas gramatyki modlitwy. Jej zasady są proste i dotyczą wszystkich, tak jak zasady życia: jeśli w centrum stawiam siebie i swoje poświęcenie, osiągnięcia i zasługi, żadna relacja nie działa – ani w małżeństwie czy w rodzinie, ani z przyjaciółmi, ani tym bardziej z Bogiem. Modlę się nie, aby otrzymywać, ale aby doświadczyć przemienienia. Wzorem modlitwy jest wołanie celnika: „Boże, miej litość dla mnie, grzesznika!” (Łk 18,13). W centrum jest miłosierdzie Boga. Celnik otrzymuje usprawiedliwienie nie dlatego, że jest lepszy do faryzeusza, ale ponieważ uznaje swoje braki i w postawie pokory zwraca się z wiarą do Boga większego niż jego grzech; Boga, który go przyjmuje i przemienia przez swoje nieskończone miłosierdzie. Kiedy się modlę, w jakiej postawie to czynię? W jakim stopniu miłosierdzie Boże jest fundamentem mojej nadziei? Czytaj dalej »




