Parafia Przemienienia Pańskiego w Wieńcu

Parafia Przemienienia Pańskiego w Wieńcu

Parafia Przemienienia Pańskiego w Wieńcu

Parafia Przemienienia Pańskiego w Wieńcu

Parafia Przemienienia Pańskiego w Wieńcu

Parafia Przemienienia Pańskiego w Wieńcu

Parafia Przemienienia Pańskiego w Wieńcu

Porządek Mszy św.:

W niedziele i święta:
09.00
11.00 – suma
13.00 – z udziałem dzieci
(w lipcu i sierpniu:
09.00 i 12.00 – suma);

Kancelaria

Od wtorku do czwartku w godz. 18.00 – 18.30.

Biuro cmentarza czynne w środy w godz. 15.00 – 17.00 i w soboty w godz. 09.30 -11.00. Sprawami związanymi cmentarzem zajmuje się p. Grzegorz Kuliński – tel. 665 402 253.

Dane adresowe

Parafia Przemienienia Pańskiego
ul. Parkowa 58, Wieniec, 87-880 Brześć Kujawski
Mapa dojazdu

Numer telefonu:
518 014 546

E-mail: wdorsz@ diecezja.wloclawek.pl

Konto bankowe

29 9550 0003 2022 0073 7179 0001 KDBS I O. Włocławek
W tytule przelewu wpisać: „Darowizna na cele kultu religijnego”

Papież Franciszek:

"Parafia jest formą obecności Kościoła na danym terytorium, środowiskiem słuchania Słowa, wzrostu życia chrześcijańskiego, dialogu, przepowiadania, ofiarnej miłości, adoracji i celebracji. Poprzez całą swoją działalność parafia pobudza i formuje swych członków, aby byli ludźmi ewangelizującymi. Jest wspólnotą wspólnot, sanktuarium, gdzie spragnieni przychodzą i piją, by dalej kroczyć drogą, jest centrum stałego misyjnego posyłania" (Adhortacja Apostolska Evangelii Gaudium, n. 28).

Polecamy:

Kalendarz wpisów

Grudzień 2018
P W Ś C P S N
« Lis    
 12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31  

Na pielgrzymkę zapisałam się tuż przed jej rozpoczęciem – dzień wcześniej. Decyzję podjęłam pod wpływem namów moich dobrych znajomych, którzy mieli mi towarzyszyć oraz z powodu nadziei na to, że takie doświadczenie może wpłynąć pozytywnie na moją wiarę i sposób myślenia.
Przez pierwsze parę dni było mi ciężko. Pokonywaliśmy najdłuższe dystanse. Mówiąc szczerze nie mam zbyt dobrej kondycji , bardzo łatwo mogło wówczas dojść do tego , żebym zrezygnowała.
Wiele czasu poświęciłam walce samej ze sobą, ale wytrwać pomogły mi życzliwe osoby, których na pielgrzymce można spotkać pełno.
W kryzysowych momentach marszu, na postojach, miejscach noclegowych – nie było miejsca, w którym nie znalazłby się ktoś gotowy pocieszyć, uśmiechnąć się i w razie potrzeby pomóc.
Dzięki doświadczaniu przez dłuższy czas uczucia zmęczenia i bólu zaczęłam doceniać ten wysiłek i cieszyć się chociażby z tego , że mogę po prostu usiąść i coś zjeść.
Kiedy natomiast na horyzoncie pojawił się widok Jasnej Góry, nagle mniej ważne stało się uczucie bólu i pojawiło się dużo radości, której mimo wszystko czasem brakowało na trasie.
Msza w Częstochowie była dla mnie niesamowitym doświadczeniem ze względu na to, że paradoksalnie czułam się spokojna, wręcz wypoczęta. Długo by można było w gruncie rzeczy opowiadać o poszczególnych wydarzeniach, które wpłynęły na stwierdzenie, że warto było iść na pielgrzymkę, nie znalazło by się tam, według niektórych niczego „spektakularnego”, ale właśnie ilość tej radości wypływającej z wielu małych rzeczy wpłynęła na to, że taka wyprawa to wyjątkowe doświadczenie.