1. W dzisiejszej Ewangelii Jezus ukazuje królestwo Boże jako ciągłość życia na ziemi aż do sądu ostatecznego. W pierwszej chwili jest ono prawie niezauważalne – jak zaczyn w cieście albo ziarnko gorczycy. A jednak ma ono moc przemienić całą rzeczywistość, w której żyjemy. Jego siła polega na nienarzucającej się obecności i działaniu samego Boga, który zatroszczy się o plony i da wzrost ziarnu. Do nas należy pielęgnowanie królestwa, które jest wśród nas. Dokonuje się to przez modlitwę w Duchu Świętym i nasze życie z Jezusem, nasze zaangażowanie. Jak doświadczasz cierpliwości Pana Boga? Jak możemy przyczyniać się do rozprzestrzeniania się Królestwa Bożego na prostych i z pozoru nieznaczących drogach? Czytaj dalej »
1. W dzisiejszej Ewangelii Jezus porównał Słowo Boże do ziarna sianego hojną ręką przez siewcę. Przypowieść o siewcy ukazuje trzy różne formy nieprzyjęcia Słowa, które sprawiają, że ponosi Ono porażkę lub jest zablokowane. Obrazy ziarna, które pada na drogę i zostaje wydziobane przez ptaki, na teren skalisty, na którym natychmiast wschodzi, ale z powodu bardzo płytkich korzeni szybko usycha oraz wybujałych i duszących cierni, odcinających roślinę od światła słońca stanowią jednak tylko połowę historii. Jezus pozostawił nam napisanie drugiej połowy, która mówi o przyjęciu ziarna Słowa w żyznej glebie: słuchania, zrozumienia i doświadczenia dojrzewania i wzrostu. Jakich trudności i frustracji doświadczyłeś słuchając i dzieląc się Słowem Bożym? Jak Bóg uczynił swoje słowo owocnym w twoim życiu? Czytaj dalej »
1. Jezus w dzisiejszej Ewangelii ofiaruje nam siebie, abyśmy w Nim i przez Niego doświadczyli pokrzepienia i przemiany w sytuacji zniechęcenia, zmęczenia, gniewu czy rozgoryczenia, których może doświadczać każda wspólnota chrześcijańska i każdy Jego uczeń. „Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię” (Mt 11,28). Jezus nie proponuje nam jednak wygodnej „kanapy”, ochłody w basenie, urlopu od zmartwień i obowiązków, środków uśmierzających ból. On sam doświadczył niepowodzeń: Korozain, Betsaida, Kafarnaum – miasta, w których dokonało się najwięcej cudów się nie nawróciły, a ludzie zachowują się jak dzieci, którym nie można niczym dogodzić (por. Mt 11,16-24). Poprzez swoje zawierzenie siebie i swojej misji Ojcu uczy nas jak stawać się cichym i pokornego serca, abyśmy doznając umocnienia w Bogu przyjęli na nowo na siebie jarzmo, które On poniesie wraz z nami. Niesione wraz z Jezusem staje się ono słodkie i lekkie. Droga ucznia Jezusa to nie droga zaspokojenia naszej żądzy sukcesu, usłana pokonanymi rywalami, ale to szlak, który mierzy się tymi, których uczyniliśmy szczęśliwymi. W jakich aspektach życia jestem wezwany, aby być cichy i pokornego serca jak Jezus? Jak możemy rozpowszechniać cichość i pokorę Jezusa w dzisiejszym pełnym przemocy świecie? Czytaj dalej »
1. „Kto miłuje ojca lub matkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien. I kto miłuje syna lub córkę więcej niż Mnie, nie jest Mnie godzien” (Mt 10,37). Tylko Bogu wolno oczekiwać od człowieka miłości z całego serca i z całej duszy, ze wszystkich sił i ze wszystkich myśli, bo tylko On jest miłością i jedynie Jego miłość do nas jest krystalicznie bezinteresowna i niepokalanie autentyczna. Dopiero kochając Boga na pierwszym miejscu, możemy prawdziwie kochać wszystkich innych, począwszy od swoich najbliższych. Czy doceniam wielką miłość Boga do mnie? Co nie pozwala mi być hojnym dla Jezusa i dla innych? Czytaj dalej »
1. Wiara wyzwala z lęku przed wypełnianiem naszej misji w świecie. Prowadzeni przez Ducha Świętego dawajmy świadectwo o miłującym Bogu w świecie pogrążonym w grzechu, ale odkupionym przez Jezusa. Paradoksalnie, pierwszą i najważniejszą formą ewangelizacji jest poddanie się jej przez nas samych, osobiste nawracanie się i odnowa naszych struktur kościelnych w świetle Ewangelii. Niech nasza wiara i zaufanie do Boga nigdy nie słabną, zwłaszcza w tym pełnym wyzwań czasie. Jakich cierpień i przeszkód doświadczyłeś w twoim głoszeniu i życiu Ewangelią? Jak Pan Bóg podtrzymał Cię w twojej misji pomimo trudności? Czytaj dalej »
1. Liturgia słowa dzisiejszej niedzieli ukazuje Boga, który odbudowuje swój lud, aby był świadkiem zbawienia wobec świata. Św. Paweł w Liście do Rzymian przypomniał o centralnym miejscu Pana Jezusa w dziele zbawienia. Ustanowiony przez Niego Kościół, nowy lud kapłański jest mostem prowadzącym ze śmierci duchowej do nowego życia. Każdy ochrzczony jest powołany do bycia narzędziem w ręku Boga dla uświęcenia tej cząstki ziemi, na której żyje, do pomocy tym, którzy osłabli w wierze, aby mogli się podnieść i odnaleźć na nowo żar, który Pan pragnie wlać w ich serca. Jak często dziękujesz Bogu za Kościół, za chrzest i za otrzymaną łaskę wiary oraz za dar zbawienia? Czy chcesz przyjąć zaproszenie Jezusa i być Jego apostołem w środowisku, w którym żyjesz? Czytaj dalej »
1. Miłość Boga jest bezwarunkowa. Takiej miłości pragnie też od człowieka. Łatwo ulec pokusie myślenia, że nasz grzech oddala Boga od nas i trudno wierzyć w Boga, który jest blisko nas szczególnie wtedy, kiedy widzi nas zagubionych, nieszczęśliwych i tracących życie. Bóg jest zupełnie inny od naszych wyobrażeń o Nim i my jesteśmy inni od tego jak pragniemy zaprezentować się przed Bogiem i ludźmi. Dotknięty pełnym miłości spojrzeniem Jezusa Mateusz bez chwili zwłoki odpowiada na powołanie, powstaje do życia i wyrusza w drogę za Jezusem. Kościoła nie tworzą „czyści” według własnej oceny faryzeusze, ale „nieczyści” grzesznicy, którzy doświadczyli miłosierdzia i okazują je swoim siostrom i braciom. Z kim zasiadamy dziś do stołu, a kogo wykluczamy i odrzucamy? Co możemy uczynić jako chrześcijanie, aby ukazać miłosierne oblicze naszego Ojca? Czytaj dalej »




