

1. Pokora jest prawdziwą wielkością. W dzisiejszej Ewangelii Pan Jezus zachęca nas do praktykowania pokory w sposób, który prowadzi do otwartości i bezinteresowności w relacji z innymi i budowania serdecznych, przyjaznych relacji z ludźmi spoza mojego kręgu bliskich i znajomych. W jakich sferach mojego życia potrzebuję wzrastać w pokorze? Czy staram się o budowanie wspólnoty z tymi, z którymi bliska relacja nie obiecuje mi żadnej korzyści czy których z jakiegoś powodu mam pokusę uznać za gorszych od siebie? Czytaj dalej »
1. Pan Bóg wszystkich nas powołuje do wspólnoty ze sobą, powołuje do zbawienia. Zbawienie jest darem. Kosztuje tylko tyle, co wysiłek otwarcia serca i ręki, aby je przyjąć. Jednocześnie jest jednak zadaniem i wielką walką, gdyż serce jest twarde a ręka uschła. Fundamentalnym grzechem, od którego trzeba się odwrócić to samowystarczalność i zarozumiałe przekonanie, że jest się sprawiedliwym – „listek figowy człowieka, który nie zna bezinteresownej miłości Boga” (o. Silvano Fausti SJ). Co jest tymi „ciasnymi drzwiami”, które Pan otwiera, abym przez nie wszedł na spotkanie z Nim? Jak możemy utrzymać otwarte drzwi naszej wspólnoty dla wszystkich ludzi? Czytaj dalej »
1. „Przyszedłem ogień rzucić na ziemię i jakże pragnę, ażeby już zapłonął” (Łk 12,49). Ogień, który Jezus zapalił, wstępując do nieba a teraz posyła na ziemię jest końcowym owocem Jego posłannictwa i wypełnieniem planu Bożego: to miłość Boga do człowieka wypływająca ze śmierci Syna. Czas teraźniejszy to czas odpowiedzi na wezwanie Jezusa i nawrócenia. Przed wezwaniem Jezusa do życia w prawdzie i w miłości nie obroni nas tarcza rytuałów religijnych czy praktyk społecznych. Nie uwolni nas od Jego spojrzenia także żadn a forma niewiary. Choć wiara chrześcijańska wydaje się gasnąć wśród nas, ogień rzucony przez Jezusa żarzy się pod popiołami. Bez tego ognia w sercu niemożliwe jest bycie uczniem Jezusa. Jak możemy w przeciwnościach podtrzymać płonący ogień miłości? Jak możemy formować młodych do bycia nosicielami ognia sprawiedliwości, miłości i pokoju? Czytaj dalej »
1. „Nie bój się mała trzódko” (Łk 12,32). Dzisiejsza Ewangelia otwiera nam nowe horyzonty na nasze bycie jako chrześcijanie liczebnie i wewnętrznie „małymi”. Uznanie tego faktu oczyszcza naszą postawę z arogancji i pychy, kieruje naszą uwagę ku Bogu, który swoim miłosierdziem pomaga powstawać z upadku. Odkrywanie piękna Boga i wielkości Jego miłości rodzi zaangażowanie połączone z troską o formację ludzką i duchową, aby dorastać do bycia prawdziwymi uczniami Jezusa. W tym sensie świadomość naszej małości jest też źródłem nadziei na nowy rozmach misjonarski. „Bo gdzie jest skarb wasz, tam będzie i serce wasze” (Łk 12,34). Gdzie jest mój skarb i to co uważam za cenne? Jak możemy przyczyniać się do zmiany klimatu jaki panuje w naszej wspólnocie, aby było w niej więcej pragnienia miłości, dobra, lepszego świata?
Czytaj dalej »





