1. Bóg wielkodusznie zaprasza nas na ucztę – do pełni życia z Nim i bycia częścią Jego królestwa. Boże zaproszenie możemy jednak zignorować lub odrzucić poprzez obojętność, zlekceważenie łaski jaka nam jest ofiarowana i uznanie za ważniejsze innych spraw. Możemy także próbować wejść na ucztę bez szaty weselnej – „wchodzi na gody bez szaty godowej ten, kto należąc do Kościoła, ma wiarę, ale nie ma miłości” (św. Grzegorz Wielki). Czy każdą Eucharystię przeżywasz jak udział w uczcie weselnej Syna Bożego? Prosisz Ojca, aby zachował Cię w swojej miłości? Czytaj dalej »
1. Pan Bóg objawia nam swoją miłość i komunikuje się z nami na wiele różnych sposobów: przez Słowo Boże, przez Kościół, przez innych ludzi, a także przez wydarzenia, których jesteśmy uczestnikami i świadkami. Syn Boży Jezus Chrystus, „kamień, który odrzucili budujący, stał się głowicą węgła” (Mt 21,42) i dzięki Niemu Kościół trwa pomimo naszego egoizmu, pychy, oporu wobec Boga, chęci podporządkowania sobie innych, chciwości i przemocy. W Chrystusie możemy odpowiedzieć na miłość Boga do nas i przynieść oczekiwane owoce. Czy słuchamy i odpowiadamy Panu Bogu, który w najprzeróżniejszy sposób okazuje swoją miłość i troskę o nas? W jaki sposób marnujemy propozycję i dary Królestwa Bożego? Jak możemy bardziej docenić sposoby objawiania się Bożej miłości i odpowiedzieć na nią w naszym życiu? Czytaj dalej »
1. Trzeba powiedzieć „tak” sercem, a nie ustami, aby naśladować Jezusa. Być może nie odnajdujemy się całkowicie ani w zbuntowanym, ani w zadowolonym z siebie synu, ale mamy w sobie trochę jednego i trochę drugiego. Liczy się odwaga, by rozpoznać to, co naprawdę noszę dziś w sercu, i stamtąd rozpocząć osobistą drogę nawrócenia. Bóg, który nie jest obowiązkiem, ale miłością i wolnością zawsze w nas wierzy. Jak możemy przezwyciężyć pokusę myślenia, że jesteśmy lepsi i świętsi od innych? Co przeszkadza mi we wprowadzaniu w czyn słowa Bożego?
2. Za nami wielkie święto – nawiedzenie parafii przez Matkę Bożą w kopii jasnogórskiego wizerunku. Dziękujemy Panu Bogu za to, co niewidzialne; co dokonało się w naszych sercach i z pewnością czeka na umocnienie. Ogromną radością było też zaangażowanie bardzo wielu osób w przygotowanie i przeżycie tego wydarzenia. Dziękujemy każdej osobie, rodzinie, grupie i wspólnocie, które miały choć najmniejszy w tym udział. Przez Maryję do Syna! Bogu niech będą dzięki za ten wyjątkowy czas łaski! Czytaj dalej »
1. Dzisiejsze czytania przypominają nam o Bożej wolności i wspaniałomyślności. Bóg jest wolny, aby dać nam to co Mu się podoba. Jego hojność i wspaniałomyślność obejmuje każdego. Przypowieść o robotnikach w winnicy odsłania prawdziwe oblicze Boga: Bóg jest kochającym Ojcem, który szuka nas nieustannie i nie traktuje nas jak sługi, ale jak synów. Problem polega na tym, że my jako pracownicy winnicy nadal postrzegamy siebie nawzajem jako rywali, a nie jak braci. Co utrudnia nam bycie wspaniałomyślnymi jak Bóg? Jak możemy kultywować kulturę prawdziwej wolności, która wyraża się we wspaniałomyślności? Czytaj dalej »
1. W dzisiejszej Ewangelii Pan Jezus zaprasza nas na drogę odkrywania wielkości miłosierdzia Bożego. Jesteśmy wezwani do przedłużenia na bliźnich miłosierdzia i przebaczenia, które otrzymujemy od Boga. Dopóki nie przyjmiemy logiki daru, nie przejdziemy od postawy „należy mi się” do uznania bycia darmowo i bez naszych zasług obdarowanymi, dopóty będziemy niezdolni do przyjęcia przebaczenia ze strony Boga i uwięzieni w postawie sprawiedliwości bez miłosierdzia. Jak mogę uniknąć utożsamiania osoby z jej złym postępowaniem? Jak możemy budować i propagować kulturę przebaczenia zamiast kultury zemsty? Czytaj dalej »
1. „Gdzie są dwaj albo trzej zebrani w imię moje, tam jestem pośród nich” (Mt 18,20). Bez Jezusa człowiek śmiertelnie zraniony przez grzech nie jest zdolny do prawdziwej wspólnoty, do bezinteresownej miłości Boga i bliźniego. Wspólnota, o którą Jezus prosi nas i uzdalnia nas do jej tworzenia, to wspólnota, w której każdy troszczy się o drugiego, a nie taka, w której każdy pozwala sobie na osądzanie, wykluczanie i karanie drugiego, bez względu na to, jak bardzo jest grzesznikiem. Wspólnota to miejsce, gdzie drugi jest mi bliski. Tylko w ten sposób wspólnota, Kościół, staje się miejscem miłości, w którym obecny jest Bóg, gdzie możemy wyrazić naszą modlitwę, pewni, że zostaniemy wysłuchani, ponieważ Bóg jest z nami. Jestem osobą, która dąży do wymierzania sprawiedliwości czy odbudowywania komunii? Czy jestem gotowy dbać o relacje we wspólnocie, czy też tworzę podziały? Czytaj dalej »




