Zapraszamy do udziału w pielgrzymce autobusowej do Wadowic, Harmęży i na Jasną Górę. Termin – sobota 26 września. Wyjazd o godz. 05.30. Powrót krótko po północy. Koszt – 250 zł. Zapisy do poniedziałku 7 września w kancelarii parafialnej i u p. Romany Jankowskiej tel. 607 523 309. Po tym terminie, jeśli będą wolne miejsca, będzie się można nadal zapisać, ale bez gwarancji wejścia i zwiedzania Muzeum Domu Rodzinnego Ojca Świętego Jana Pawła II..
Wadowice to miejsce urodzin, dzieciństwa i młodości Karola Wojtyły – świętego Jana Pawła II. Nawiedzimy kościół parafialny pw. Ofiarowania Najświętszej Maryi Panny, w której Karol Wojtyła przyjął swoje pierwsze sakramenty i odprawiał swoje msze prymicyjne oraz będziemy zwiedzać z przewodnikiem Muzeum Dom Rodzinny Ojca Świętego Jana Pawła II.
Harmęże to niewielka miejscowość w pobliżu Oświęcimia, gdzie w latach 1941-45 do stycznia istniał podobóz gospodarczy KL Auschwitz-Harmense, należący do kompleksu obozowego Auschwitz-Birkenau. W 1989 roku, blisko miejsca męczeńskiej śmierci św. Maksymiliana Marii Kolbe franciszkanie konwentualni zainaugurowali Centrum św. Maksymiliana. W dolnej kondygnacji kościoła Matki Bożej Niepokalanej, wchodzącego w skład Centrum św. Maksymiliana, pod koniec lat 90. została zainstalowana na stałe wystawa zatytułowana: „Klisze pamięci. Labirynty”. Jest to ekspozycja rysunków Mariana Kołodzieja, byłego więźnia KL Auschwitz, oznaczonego numerem 432, która obok swej niezaprzeczalnej wartości artystycznej, posiada również walor świadectwa. Wystawa jest artystyczną wizją gehenny obozowej, a jednocześnie ukazuje heroiczne zwycięstwo odniesione w obozie przez św. o. Maksymiliana Marię Kolbego, z którym autor ekspozycji stał na jednym apelu. Marian Kołodziej po prawie 50-letnim milczeniu wrócił do swych przeżyć, tworząc wstrząsającą plastyczną opowieść o sobie i tych, którzy nie ocaleli z „fabryki śmierci”. Po jej obejrzeniu ks. Józef Tischner napisał: „Byłem parę razy w Oświęcimiu, chodziłem po Brzezince. Ale nigdy nie zobaczyłem tam tego, co zobaczyłem na tej wystawie. Moja reakcja jest taka: prawdziwy Oświęcim jest tutaj”.
Jasnej Góry nie trzeba nikomu przedstawiać. Na zakończenie naszej pielgrzymki pojedziemy tam, aby Naszej Matce dziękować i zawierzyć siebie, naszych bliskich i parafię uczestnicząc w kaplicy Cudownego Obrazu w Apelu Jasnogórskim.




